Wieża widokowa na Gorcu. Wieża widokowa na Gorcu Wieża z widokiem na Tatry Spora wieża widokowa z instalacją odgromową. Dobrze chroni od deszczu oraz. Chatka z piecem Gorce. Być może będzie to dla Was zachętą do ich odwiedzenia w przyszłości. Wieża widokowa na górze Lubań, Krośnica, województwo małopolskie. Dane techniczne: wysokość: 30 m. budulec: drewno. data otwarcia: 2015. widoki: Gorce, Pieniny, Jezioro Czorsztyńskie, a przy dobrej pogodzie Tatry. infrastruktura: ławeczki; dodatkowo w pobliżu Wieża widokowa na Górze św. Anny, Nowa Ruda: See reviews, articles, and photos of Wieża widokowa na Górze św. Anny, ranked No.15 on Tripadvisor among 20 attractions in Nowa Ruda. Następnie wróciłyśmy na naszą trasę i skierowałyśmy się prosto na Lubań. Pierwszy odcinek wędrówki był malowniczy i niewymagający. Szłyśmy szeroką drogą, idąc u podnóża góry Wdżar. Za naszymi plecami było widać zamglone Tatry, a przed nami była widoczna wieża na Lubaniu, czyli cel naszej wędrówki. Taras widokowy jest udostępniany zwiedzającym tylko i wyłącznie od 1 kwietnia do 31 października, w godzinach od 8:00 do 18:00. Na wieży widokowej może przebywać na raz jedynie 20 osób, a dzieci i młodzież do 18. roku życia powinny być pod opieką osób dorosłych. Podobnie jak na wieży widokowej znajdującej się w orłowskim Zwieńczona „orlim gniazdem” wieża ma wysokość 40 metrów, a całkowita długość trasy wynosi 1250 m. Zwieńczeniem Ścieżki jest wieża widokowa na wysokości 40m tzw. Orle gniazdo, które ustyuowane jest na wysokości 82 m n.p.m., skąd roztacza się wspaniały widok na unikalny krajobraz Rugii na Morzu Bałtyckim. . Tuż obok wieży na Magurkach stoi drewniany gorczański szałas, w razie niepogody można się w nim schronić. Jeśli lubisz wędrówki po górskich szlakach, kochasz malownicze leśne polany, a przy tym uwielbiasz oglądać bezkresne panoramy gór, to wyrusz na szlak w Gorce. Tam znajdziesz to wszystko w jednym miejscu. Ruszamy na ciekawy jednodniowy wypad po Gorcach, naszym celem jest zdobycie wieży widokowej na Magurkach. Szlak jaki wybraliśmy to ciekawa ścieżka edukacyjna Doliną potoku Jaszcze. Dodatkowo na trasie spotkamy kilka tablic edukacyjnych z różnymi ciekawostkami, jakie mamy okazję zobaczyć na szlaku. Trasa w pętelce wynosi 9,5 km, a czas jaki potrzebujemy na pokonanie tego dystansu to 3,5 godziny. Dodatkowo trasa ścieżki jest łatwa i dostępna również dla rodzin z dziećmi. Z wieży na Magurkach możemy oglądać zachwycającą panoramę Tatr. Wieża na Magurkach – dojazd, parking, trasa Trasę rozpoczynamy w Ochotnicy Górnej, a dokładnie w jej dzielnicy Jaszcze. Co ciekawe Ochotnica jest jedną z najdłuższych miejscowości w Polsce, a razem z Zawoją konkurują o miano tej największej. Dojazd do Ochotnicy nie sprawia żadnego problemu, cały czas mamy asfaltową, choć dość wąską drogę. Samochód zostawiamy na parkingu tuż przy zielonym znaku, gdzie rozpoczyna się ścieżka edukacyjna. Potem rozpoczynamy spacer dalej drogą asfaltową, wzdłuż szumiącego potoku, aż do końca zabudowań. Co ważne, zejście ze ścieżki mamy dokładnie w tym miejscu gdzie zostawiliśmy samochód, zatem to wielki plus, że nie musimy wracać tą samą trasą. Gorczański Park Narodowy Po około 3 kilometrach marszu przez przysiółek Jaszcze, wchodzimy już na leśny szlak. Na wstępie wita nas oficjalnie ogromna, drewniana brama z napisem Gorczański Park Narodowy. Po drodze mijamy kilka tablic edukacyjnych, między innymi zbiornik dla płazów. Co ciekawe w logo Gorczańskiego PN jest właśnie jaszczurka salamandra plamista, która jest również symbolem parku. Później szlak robi się coraz bardziej ciekawy, maszerujemy wśród potężnych drzew prastarej puszczy karpackiej, wdychając krystalicznie czyste i rześkie górskie powietrze. Na szlaku towarzyszą nam też szumiące potoki z lodowatą wodą, szczególnie są głośne podczas wiosennych roztopów. Szlak ścieżki edukacyjnej Jaszcze prowadzi nas przez piękną bramę Gorczańskiego PN. Pomnik Liberatora w Gorcach Po niecałych 2 godzinach marszu, pokonujemy dość spore przewyższenie terenu. W końcu docieramy do ciekawej drewnianej chaty i pomnika samolotu. Historia jaka się tu wydarzyła podczas II wojny światowej jest bardzo intrygująca. Właśnie tu na stokach gorczańskich szczytów, doszło do katastrofy amerykańskiego samolotu Liberator o nazwie California Rocket. Miejsce rozbicia się samolotu dziś upamiętnia jego częściowa makieta, a na gorczańskiej chacie możemy przeczytać szczegółowy opis tego dramatycznego zdarzenia. Pomiędzy drzewami, na zboczu Magurki ukryta jest makieta amerykańskiego samolotu Liberator, który rozbił się tu podczas II wojny światowej. Gorce – szlak na Magurki Tuż za pomnikiem Liberatora musimy przejść przez górski potok, tutaj jednak przydają się szczególnie wodoodporne buty. Teraz już tylko 30 minut dzieli nas od dotarcia do wieży na Magurkach. Po drodze mijamy jeszcze Polanę Pańska Przehybka, znajdziecie na niej również ławeczki, które w słoneczny dzień są przyjemnym miejscem na odpoczynek. Kolejne niewielkie wzniesienie i zdobywamy Magurki 1108 m niestety w Gorcach wszystkie szczyty są zalesione, więc genialnym pomysłem jest budowanie tu wież widokowych, które dostarczają nam takich niesamowitych panoram. Szlak na Magurki prowadzi przez kilka klimatycznych gorczańskich polan, kiedyś wypasano tu owce, a dziś są objęte specjalną ochroną. Wieża na Magurkach jest nową, prawie 6- letnią atrakcją Gorców. W całości zbudowana jest z drewna, a jej najwyższy taras jest dodatkowo osłonięty, co chroni nas przed często wiejącymi tu silnymi wiatrami. Co widać z wieży? Oczywiście numerem jeden jest genialny widok na Tatry, które widzimy jak na dłoni. Oprócz tego możemy podziwiać całe pasmo Gorców z sąsiednimi wieżami na Gorcu i Lubaniu oraz Turbacz. Pięknie prezentują się również Pieniny i odległe pasma Beskidów. Jeśli macie problem z rozpoznawaniem szczytów, to sprawę ułatwią zamontowane na wieży tablice z opisami gór, jakie widzimy we wszystkich czterech kierunkach. Co więcej na wieży zamontowana jest kamera, dzięki czemu przed ruszeniem na szlak możecie podejrzeć, jakie panują warunki na szczycie. Pod wieża są ławeczki, a zatem to świetne miejsce na posiłek i odpoczynek. Szczyty Gorców są całkowicie zalesione, dzięki nowym wieżom widokowym na Magurkach, Lubaniu i Gorcu mamy okazję oglądać piękne panoramy. Gorce to malownicze pasmo górskie Tuż obok wieży na Magurkach na szerokiej polanie stoi drewniany szałas górski, w czasie niepogody można się w nim schronić. Co ciekawe wszystkie polany, jakie znajdziemy w Gorcach, powstały za sprawą wycinki drzew przez człowieka. Dodatkowo przez większość czasu służyły jako miejsce do wypasu owiec. Dziś są chronione, gdyż w szczególności upodobały je sobie unikatowe gatunki roślin, naliczono ich ponad 130. Najbardziej popularne z nich to szafran spiski, czyli słynne krokusy, czy też rośliny storczykowate. Na gorczańskich polanach roście około 130 unikatowych gatunków roślin. Najbardziej znane są szafrany spiskie czyli krokusy. Ścieżka Edukacyjna Doliną Potoku Jaszcze Z wieży na Magurkach w Gorcach ruszamy z powrotem w kierunku miejsca, gdzie rozpoczynaliśmy wędrówkę. Zejście zajmie nam około 1 godziny, początkowo dalej przez las. Potem po drodze mijamy jeszcze niewielką polanę, z której mamy świetny widok na Gorc i jego charakterystyczną wieżę widokową. Pomału wychodzimy ze szlaku leśnego w zabudowania starych chat wołoskich, które w tym miejscu są zabytkami świadczącymi o dawnych mieszkańcach Gorców. Stopniowo docieramy do drogi asfaltowej, aż do samego parkingu. Trasa jaką pokonaliśmy z przystankami w niecałe 4 godziny, to około 9,5 km. Tą wersję szlaku można również przejść w odwrotnym kierunku. Gorce to jedno z ciekawszych, choć wciąż mało obleganych pasm górskich. Dzięki temu mamy możliwość przyjemnego kontaktu z naturą na wyłączność. Za sprawą kilku wież widokowych w gminie Ochotnica, możemy dodatkowo podziwiać piękne górskie panoramy. Maszerowanie przez Gorce umilają nam szumiące lasy prastarej karpackiej puszczy i szumiące górskie potoki. Plan wypadu w Gorce Dojazd: najwygodniej tu dotrzeć własnym samochodem Parking: ogólnodostępny, bezpłatny tuż przy zielonym znaku ścieżki edukacyjnej Dolina potoku Jaszcze Bilety Wstępu: Wstęp na teren Gorczańskiego PN jest płatny tylko na wyznaczonych odcinakach, trasa tej ścieżki jest bezpłatna! Czas przejścia szlaku: 3 godz. – 4 godz. Dystans: 9,5 km trasa w pętelce, poziom trudności – łatwa Koszt wypadu dla 2 osób: np. z Krakowa – 90 zł Ze ścieżki przyrodniczej Jaszcze możemy oglądać odległą panoramę bliźniaczej wieży na Gorcu. Długość trasy: 14,22 km Czas przejścia: 4h 41m Trudność: Wymagająca Malownicza i atrakcyjna pod względem turystycznym wycieczka, której celem jest zdobycie Gorca zwanego „Gorczańskim Krywaniem”. To popularna trasa prowadząca z doliny Kamienicy przez urokliwe gorczańskie polany, od wieków związane z gospodarką pasterską. Po drodze kilka miejsc związanych z działalnością partyzancką, która rozwijała się w masywie Gorca podczas II wojny światowej. Trudy wędrówki wynagradza znakomita panorama, jaka roztacza się z wieży widokowej na Gorcu. Lubomierz Rzeki – Nowa Polana – Polana Świnkówka – Gorc (1228 m – Nowa Polana – Groń – Szczawa Autor: Agnieszka Cygan Przewodnik turystyczny chevron_right Plan wycieczki Wycieczkę zaczynamy na przystanku autobusowym Lubomierz Przysłop. Idziemy przez chwilę szosą na wschód, skręcamy w asfaltową drogę w prawo, a następnie w lewo, przechodzimy przez most na Kamienicy. W tym miejscu spotykamy szlak koloru niebieskiego , którym będziemy wędrować na Gorc. Szlak wspina się kamienistą drogą na stoki Magorzycy. Dochodzimy do Nowej Polany, w tym miejscu dołącza szlak koloru czarnego wiodący ze Szczawy. Dalej szlakiem niebieskim przez las dość stromo dochodzimy do polany Świnkówka na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego. Czeka nas teraz piękny krajobrazowo odcinek wiodący przez polanę Gorc Kamienicki, z której widać już wieżę widokową na Gorcu. Na szczyt prowadzi krótkie podejście przez las. Z Gorca (1228 m schodzimy tą samą drogą, szlakiem niebieskim, przez znane nam już polany. Na wysokości Nowej Polany skręcamy w prawo na szlak czarny (kierunek: Szczawa). Wędrujemy lasem, szybko tracąc wysokość. Następnie szlak prowadzi utwardzoną drogą przez długą dolinę potoku Głębieniec. Dochodzimy do asfaltu i pierwszych zabudowań Szczawy. Szlak czarny doprowadza nas do centrum miejscowości, gdzie kończymy wycieczkę. Atrakcje i walory krajobrazowe Lubomierz Rzeki to popularny punkt wyjścia na szlaki prowadzące w Gorce oraz Beskid Wyspowy. Można stąd powędrować na Kudłoń, na Gorc, a także lepiej poznać dolinę Kamienicy. Z Rzek wychodzi także piękny, widokowy szlak żółty prowadzący na Jasień, Krzystonów i Mogielicę w Beskidzie Wyspowym. Polana Świnkówka, przez którą będziemy przechodzić, leży już na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego. Z polany roztacza się panorama na dolinę Kamienicy, szczyt Jaworzyny Kamienickiej oraz grzbiet Kudłonia, przy dobrej pogodzie ładnie prezentują się też Tatry. Na polanie znajduje się ławeczka oraz tablica informacyjna GPN. Polana Gorc Kamienicki, przez którą przechodzi szlak niebieski, jest położona na północ od szczytu Gorca. Rozciąga się stąd wspaniała panorama na Beskid Sądecki, Gorce, Beskid Wyspowy oraz Tatry. Na polanie stoi bacówka. Pięknie jest tutaj zwłaszcza wiosną, bowiem polana w większości porośnięta jest łąką mietlicową, która jest typowa dla gorczańskich polan piętra reglowego. Z polany bardzo dobrze widać już wieżę widokową na Gorcu, która jest celem naszej wędrówki. Gorc (1228 m to okazały szczyt położony we wschodniej części Gorców, rozciągający się między doliną Kamienicy a doliną Ochotnicy. Z powodu swej charakterystycznej sylwetki jest nazywany „Gorczańskim Krywaniem”. Nazwa „Gorc” nawiązuje do wyrabiania polan poprzez wypalanie lasu i pochodzi od słowa „gorzeć” czyli „palić się, płonąć”. Przez grzbiet Gorca przechodzi granica Gorczańskiego Parku Narodowego. Wieża widokowa na Gorcu powstała w latach 2014-2015 roku w ramach programu „Enklawa aktywnego wypoczynku w sercu Gorców – szlaki turystyki rowerowej, pieszej i narciarskiej w Gminie Ochotnica Dolna”. W tym samym czasie zbudowano trzy bliźniacze wieże w Gorcach: na Gorcu, na Lubaniu i na Magurkach, zaś czwarta wieża stanęła na Koziarzu w Beskidzie Sądeckim. Z wieży rozciąga się wspaniała, dookolna panorama. Źródła mineralne w Szczawie znane są od wieków – pisał o nich już Stanisław Staszic, a wcześniej Jan Długosz. Przed wybuchem II wojny światowej planowano utworzyć w Szczawie uzdrowisko, jednak wybuch wojny zniweczył te plany. Warto zajrzeć do pijalni wód mineralnych, która znajduje się niedaleko kościoła, i spróbować tutejszych leczniczych wód. „Hanna” polecana jest w przypadku chorób układu krążenia, zaś „Krystyna” wspomaga leczenie układu oddechowego. Warianty i modyfikacje Zachęcamy, aby odwiedzić Studencką Bazę Namiotową „Gorc”, która znajduje się na południe od głównego grzbietu Gorca, na rozległej hali podszczytowej, przy zielonym szlaku prowadzącym z Ochotnicy Dolnej. Bazę prowadzi Studenckie Koło Przewodników Górskich działające przy Oddziale Akademickim PTTK w Krakowie. Aby dojść do bazy namiotowej, schodzimy ze szczytu Gorca szlakiem niebieskim na południowy-zachód, następnie skręcamy w lewo na szlak zielony, który doprowadzi nas na Hale Gorcowskie. Do bazy dotrzemy w około 15 minut. Z Hal Podgorcowych roztacza się wspaniała panorama na Beskid Sądecki, widać też okazały grzbiet Lubania w Gorcach, zaś na dalszym planie Magurę Spiską oraz Tatry. Wskazówki praktyczne Do Lubomierza kursują autobusy z Krakowa, Szczawnicy i Mszany Dolnej (wysiadamy na przystanku Lubomierz Przysłop). Do Szczawy jeżdżą autobusy z Krakowa, Szczawnicy, Mszany Dolnej, Limanowej i Nowego Sącza. Turyści, którzy przyjadą na wycieczkę własnym samochodem, mogą po zakończeniu wędrówki wrócić autobusem ze Szczawy do Lubomierza, bowiem na tym odcinku kursy realizowane są bardzo często. Samochód można zaparkować w Lubomierzu Rzeki, za przełęczą Przysłop, już na niebieskim szlaku – duży parking jest oznaczony jako „miejsce biwakowe nad potokiem”. Niewątpliwie jest to najbardziej dogodne miejsce, bezpośrednio przy szlaku na Gorc oraz w dolinę Kamienicy. Parking jest płatny, w słoneczne weekendy dość szybko się zapełnia. Nawierzchnia parkingu nie jest utwardzona, więc po deszczu teren jest grząski i błotnisty. Szlak niebieski na Gorc jest miejscami forsowny. Pewne trudności mogą nastręczać kamieniste i podmokłe odcinki, dlatego zalecamy wygodne obuwie turystyczne. Wysiłek wynagradzają piękne panoramy, jakie roztaczają się z polan Świnkówka i Gorc Kamienicki. Szlak czarny do Szczawy jest dość monotonny i mniej atrakcyjny pod względem turystycznym – jest jednak dużo łagodniejszy niż szlak niebieski, dlatego polecamy go na zejście. W Lubomierzu Rzeki, w pobliżu przełęczy Przysłop – w miejscu, gdzie zaczynamy wędrówkę – znajduje się niewielki sklep spożywczy, w którym możemy zakupić prowiant na drogę. W Szczawie znajdują się sklepy, pijalnia wód mineralnych oraz kawiarnia. Jeśli zechcemy odwiedzić studencką bazę namiotową, pamiętajmy, że jest ona otwarta tylko w miesiącach wakacyjnych. Gorce - galeria zdjęć Wiktora Barona Długość trasy: km Przewyższenie: m Suma podejść: m Suma zejść: m Trudność: 16/30 (wymagająca) (współczynnik obliczony automatycznie, funkcjonalność eksperymentalna) Czas przejścia: 4h 41m (dla tempa marszu 4 km/h) Mapa (profil wysokości oglądany na małych ekranach może sprawiać wrażenie, że trasa jest bardziej stroma niż w rzeczywistości jest) Zaloguj się, aby pobrać plik GPX Najbliższe trasy Co znajdziesz w tym wpisie? Wieża widokowa Magurki – jak dojechać?Mapa najkrótszej trasy na szczytNajkrótszy szlak do wieży widokowej na Magurkach w GorcachKurnytowa Koliba z 1839 rokuNa górę dostaniesz się bardzo szybkoWieża widokowa na MagurkachDoliną Potoku Jaszcze zdobywamy Magurki w Gorcach – opis szlakuJak dojechać na Magurki?Jak wygląda szlak do wieży widokowej na Magurkach?Liberator na MagurkachPrzełęcz Pańska PrzehybkaSzczytSzlak Kultury Wołoskiej Magurki to szczyt w Gorcach mierzący 1108 m To popularna góra, ponieważ znajduje się tam drewniana wieża widokowa. Podobne są na: Lubaniu, Koziarzu i Gorcu. Najłatwiejszy i najkrótszy szlak do wieży widokowej na Magurkach prowadzi przez Kurnytową Kolibę,Czas wejście to od 40 do 60 minut – w zależności od tempa,Trasa mierzy 2 kilometry,Dłuższy wariant do wieży prowadzi z Doliny Potoku Jaszcze przez szczątki rozbitego samolotu. Wieża widokowa Magurki – jak dojechać? Pod samą wieżę nie dojedziesz samochodem. Chcąc dojechać na start najkrótszej trasy, to w Ochotnicy Górnej należy skręcić w drogę naprzeciwko stadionu i jechać nią, aż do drewnianego budynku poza ostatnimi gospodarstwami. Samochód można zostawić przy drodze. Szlak Kultury Wołoskiej prowadzi wzdłuż Potoku Forędówki. Później po przejściu kilku minut skręca w prawo tuż za drewnianym góralem. Tam jest także kierunkowskaz do Kurnytowej Koliby. Na poniższej mapie możesz zobaczyć, jak wygląda trasa. Mapa najkrótszej trasy na szczyt Współrzędne miejsce, w którym możesz zostawić samochód: mierzy 2 kilometry,Na szlaku jest 315 metrów Magurki dostaniesz się w ciągu 60 minut. Najkrótszy szlak do wieży widokowej na Magurkach w Gorcach Ważne! Trasa nie jest oznaczona typowymi znakami na drzewach. Co jakiś czas ustawione są drewniane słupki z logiem Szlaku Kultury Wołoskiej. Nie ma się co martwić o możliwość zgubienia. Szliśmy w zimie miejscami po kolana w śniegu, bo nie było przetarte i w górę prowadzi tylko jedna droga, a też dojście do wieży widokowej nie jest zbyt długie. Kurnytowa Koliba z 1839 roku Po 10 minutach staliśmy już pod Kurnytową Kolibą – najstarszym, niesakralnym zabytkiem w Gorcach. Świadczy o tym nie tylko archaiczna forma i struktura budowli, lecz i jej znaczenie, jako pamiątki sposobu gospodarowania na odległych polanach – zarębkach. Kurnytowa Polana, na której stoi koliba służyła za bazę partyzancką z czasu II wojny światowej i z okresu walk z władzą komunistyczną. Na górę dostaniesz się bardzo szybko Trasa od samochodu na Magurki trwa około 40 do 60 minut i mierzy 2 kilometry. Nie jest ona zbyt wymagająca. Nie ma ostrych podejść. Po przejściu przez las wychodzi się na kolejne piękne, widokowe polany. Mogę powiedzieć, że jest to chyba najszybszy sposób dostania się na sam szczyt z dostępnego miejsca postojowego. Zdjęcia trasy robiłem w drodze powrotnej, ponieważ w górę maszerowaliśmy po ciemku. Także przechodzimy teraz do najważniejszej części, czyli wschodu słońca z wieży widokowej. Nie był on oszałamiający, bo chmury przykryły 95 procent nieba. Najważniejsze jednak, że ten pas nad górami był odsłonięty. Udało się zobaczyć Tatry, jednak najwyższe szczyty były szczelnie zakryte gęstą warstwą chmur. Wieża widokowa to obiekt bardzo bezpieczny i nowoczesny, dzięki czemu mogą na nią wejść osoby z lękiem wysokości oraz dzieci. Przy dobrej widoczności widać nie tylko Gorce, Tatry i sąsiednie pasma górskie, ale także Wielką Fatrę na Słowacji. Na podeście widokowym zamontowano 4 opisane panoramy widokowe. Zachęcamy do wybrania się na Magurki właśnie Szlakiem Wołoskim. Można wiele zwiedzić i dowiedzieć się czegoś więcej dzięki tablicom informacyjnym usytuowanym na trasie. INNY WARIANT TRASY – DŁUŻSZY Doliną Potoku Jaszcze zdobywamy Magurki w Gorcach – opis szlaku Siódmego grudnia 2015 r. wyruszamy w Gorce, żeby odwiedzić Magurki i nowo powstałą tam wieżę widokową. Na szczyt nie prowadzi żaden typowy szlak turystyczny. Mamy tam tylko ścieżkę przyrodniczą zwaną Doliną Potoku Jaszcze. Serdecznie zapraszamy do wspólnej wędrówki. Jak dojechać na Magurki? Rozpoczynamy od dojazdu na miejsce do przysiółka Jaszcze Duże. Dojechać tam można, skręcając za kościołem pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP w Ochotnicy Górnej. Kierujemy się po wąskiej asfaltowej drodze przez jakieś 3 kilometry. Lepiej tam nikogo nie spotkać, bo trzeba się wymijać, a nie ma tam na to zbytnio miejsca i trzeba wjeżdżać na czyjeś posesje. Nam się jedzie źle, bo jest ślisko. Zatrzymujemy się gdzieś przy odejściu żółtej ścieżki w stronę szczytu Przysłop 1187 m Po lewej stronie płynie sobie potok Jaszcze. Po prawej stronie widzimy domek i myślimy o tych, co by chcieli zamieszkać gdzieś w górach. Takie miejsce jest do tego wręcz wymarzone. Jest tutaj pięknie, a do tego cicho i spokojnie. Jak wygląda szlak do wieży widokowej na Magurkach? Kierujemy się za ścieżką zieloną wzdłuż samochodowych śladów. Na pewno by wyżej tam nie dojechał, bo jest strasznie ślisko. Pojawia nam się za chwilę znak informujący jaką ścieżką właśnie będziemy wędrować. Na niej znajduje się 13 przystanków tematycznych: Młaka kozłkowo-turzycowaŁąka ostrożeniowaPłazyDolnoreglowy bór jodłowo-świerkowyMłaka śródleśnaBuczyna KarpackaMiejsce katastrofy samolotuKośne łąkiPanorama TatrŁąka bliźniczkowa (psiara)Historia osadnictwaSukcesja lasu na gruntach porolnychStare budownictwo drewniane – szałasy Uchodzimy kilkaset metrów i docieramy do szlabanu. Tam też mamy informację, że znajdujemy się na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego. Przekraczamy potok Głęboki i szeroką drogą kierujemy się pod górę. Idziemy po przyjemnej ścieżce, na której śniegu już nie znajdziemy. Mamy małe błoto, ale nie przeszkadza ono w wędrówce. Pogoda rozpieszcza nas od samego poranka. Promienie słońca przedzierają się przez wysokie drzewa. Uchodzimy mały kawałek i stajemy przed przystankiem oznaczonym numerem drugim. Nosi on nazwę „zbiorniki dla płazów” i znajduje się na Polanie Łonna. Teraz zaczyna się lekkie podejście. Zdobywamy szybko wysokość, wędrując pomiędzy iglakami. Niczym szczególnym trasa się nie wyróżnia. Możemy spotkać bardzo fajne mostki i ułatwienia dla turystów. Tereny tutaj należą do podmokłych, a to za sprawą wąskich strumyków, które spływają z polany Średniak. Liberator na Magurkach Docieramy do miejsca katastrofy bombowca. Dnia 18 grudnia 1944 roku o godzinie 12:45 pod przełęczą Pańska Przechybka, rozbił się ciężki amerykański bombowiec typu B-24 J Liberator. Maszyna o numerze 42-51714 i imieniu własnym „California Rocket” należała do 757 Dywizjonu, 459 Grupy Bombowej, 304 Skrzydła, 15 Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych, operującej wówczas z terenu Włoch. Przełęcz Pańska Przehybka Idziemy dalej i wychodzimy na przełęczy o nazwie Pańska Przehybka, która słynie z ciekawych widoków. Można zauważyć przede wszystkim grzbiet sąsiedniego Lubania. Jesteśmy już prawie przed samym szczytem. Zaczyna się najpoważniejsze podejście, bo Magurki przecież coraz bliżej. Śniegu też jest coraz więcej. Widzimy już wieżę widokową. Małymi śladami dochodzimy pod schody. Szybko wychodzimy po kilkudziesięciu schodach na samą górę i podziwiamy okazałe widoki, które jednak ograniczają chmury. Szczyt Krajobrazy mamy na wszystkie strony. Z jednej jest to Podhale i górujące ponad nim Tatry, pasmo Lubania z wieżą widokową, wzniesienie Gorc, pasma w Beskidzie Sądeckim czy szczyty w pobliżu typu Przysłop i Jaworzyna Kamienicka. Tatry niestety zasłaniają chmury i widzimy tylko najwyższe wierzchołki. Sam pomysł z wieżą widokową trafiony jak najbardziej. To miejsce stanie się popularne, wiele ludzie będzie tutaj przychodzić i podziwiać okolicę. Na wieży jest zamontowana kamerka, przez którą internauci mogą obserwować to co dzieje się na samej wieży, jak i widoki, które się z niej rozciągają. Tutaj jest taki sam typ wieży jak na Koziarzu, Lubaniu i Gorcu. Zeszliśmy z wieży i udaliśmy się do drewnianego szałasu, który znajduje się kilkaset metrów dalej. Tam zjedliśmy śniadanie i chwilę odpoczęliśmy. Do samochodu wracaliśmy tą samą trasą. Na szlaku nie spotkaliśmy nikogo. Góry były tego dnia tylko nasze. Szlak Kultury Wołoskiej Wołoskie wędrówki miały bardzo ważne znaczenie dla kształtowania kultury w górskich terenach Europy Wschodniej i Środkowej. Wołosi nie izolowali się i wnosili swoje dziedzictwo w kulturę narodów i grup społecznych, z którymi spotykali się na swojej drodze. Osadnicy nasiąkali przy tym kulturą zastaną na szlaku swych podróży. Pod pojęciem 'kultury wołoskiej’ można rozumieć kulturę Karpat w całej swej wielobarwności i bogactwie. Pomysł na Szlak Kultury Wołoskiej zrodził się w Ochotnicy i to właśnie tutaj zespół dawnych terenów pasterskich, rolnych i osadniczych w masywach gór ją otaczających jest jednym z najbogatszych w skali kraju – pod względem czytelności i jakości krajobrazowej spuścizny archaicznej gospodarki, bazującej na dawnych tradycjach i zwyczajach wołoskich. Szlak Kultury Wołoskiej – logo Gorc i baza namiotowa Gorc z Lubomierza-Rzeki Za nami pierwsze bazowanie na bazie namiotowej Gorc ! Dla nas to było niesamowite wydarzenie, a to dlatego, że jeszcze kilka tygodni temu nie zdawaliśmy sobie sprawy z istnienia takich miejsc, nie mieliśmy nawet namiotu, a nasze namiotowe doświadczenie było równe zeru. Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło, po pierwsze mamy już swój własny namiot, po drugie wiemy gdzie znajdują się wszystkie bazy namiotowe w bliższej i dalszej okolicy, po trzecie przeżyliśmy pierwszą noc pod namiotami i bardzo nam się podobało, a po czwarte i chyba najważniejsze, świat stanął przed nami otworem, teraz naprawdę wiemy, że możemy znaleźć się wszędzie gdzie tylko chcemy. Baza namiotowa Gorc o świcie Lubomierz-Rzeki (szlak niebieski)- Nowa Polana- Polana Świnkówka- Gorc Kamienicki- Gorc (szlak zielony)- Baza Namiotowa Gorc- Gorc- Polana Świnkówka- Nowa Polana- Lubomierz-Rzeki By zdobyć bazę namiotową Gorc musieliśmy najpierw do niej dotrzeć. Zdecydowaliśmy się na niebieski szlak, który swój początek miał w Lubomierzu, a wyruszyliśmy na niego w towarzystwie Ścieżki Kowali. Na pierwszy rzut oka wybrana przez nas trasa nie była ani szczególnie wymagająca, ani też zbyt długa. Jednak gdy na plecy zarzuciliśmy 70-litrowe plecaki, wypchane po brzegi potrzebnymi i mniej potrzebnymi rzeczami, naprawdę poczuliśmy, że żyjemy ;-) Pierwszy odcinek, z którym przyszło nam się zmierzyć, poprowadził nas przez las, zaniedbaną i mocno zabłoconą ścieżką. Szlak był tak uciążliwy, że jesteśmy pełni podziwu dla samych siebie, że nie zawróciliśmy. Gdy wreszcie wydostaliśmy się z tej błotnej pułapki znaleźliśmy się na szutrowej drodze, którą, jak się okazało w drodze powrotnej, mogliśmy iść od samego początku, aż do Nowej Polany. Będąc na Nowej Polanie, przed wyruszeniem w dalszą drogę, warto rozejrzeć się za niebieskimi oznaczeniami, gdyż szlakowskaz ukrył się w krzakach, przez co łatwo można zboczyć z trasy. Kolejnym charakterystycznym punktem, podczas naszej wędrówki, była Polana Świnkówka, z której roztacza się malowniczy widok na Tatry, dolinę Kamienickiego Potoku oraz Gorce. Miejsce to wybraliśmy na pierwszy, dłuższy postój. Na polanie Świnkówka Następnie dotarliśmy na malowniczą Polanę Gorc Kamienicki, skąd było już całkiem blisko na szczyt Gorca oraz jego wieżę widokową. Nim jednak tam dotarliśmy nie mogliśmy przejść obojętnie obok jagodowych krzaków, których w tym miejscu było bardzo dużo i które aż uginały się pod ciężarem owoców. Polana Gorc Kamienicki Po zdobyciu Gorca przyszedł czas na zasłużoną nagrodę, czyli podziwianie przepięknych krajobrazów z góry. Ostatkiem sił wdrapaliśmy się po schodach na wieżę widokową i oniemieliśmy z zachwytu. I właśnie wtedy zapadła decyzja, trzeba tu wrócić o wschodzie słońca. Widoki z wieży widokowej na szczycie Gorca Od bazy namiotowej dzieliło nas zaledwie 20 minut marszu, więc przyspieszyliśmy kroku. Gdy wreszcie dotarliśmy do celu z radością zrzuciliśmy z siebie plecaki. Potem przyszła pora na uporanie się z naszym namiotem, na co nie mieliśmy zbyt wiele czasu, bo zaczęło kropić. Udało się nam go postawić w ostatnim momencie, nim rozpadało się na dobre, zdążyliśmy schować się do środka. Żeby tego było mało to później dopadła nas jeszcze burza, ale na szczęście nic nie było w stanie zepsuć nam naszych świetnych nastrojów. Nawet nie wiedzieć kiedy nastał piękny wieczór, który spędziliśmy przy ognisku, a potem pierwsza noc pod namiotem. Szczerze mówiąc byliśmy pełni obaw, nie wiedzieliśmy zupełnie co nas czeka, na szczęście noc minęła nam bardzo spokojnie, a taki sposób nocowania bardzo przypadł nam do gustu. W odcieniach zachodzącego słońca O 4:30 udałam się pół przytomna na wschód słońca. Z naszej trójki tylko ja byłam na tyle szalona, żeby zerwać się tak wcześnie ;-) Warto było jednak to zrobić, bo widoki były imponujące. Wschód słońca z wieży widokowej na szczycie Gorca Bazę namiotową opuściliśmy dopiero koło południa. Nim wyruszyliśmy w drogę powrotną, dziewczynki na pamiątkę otrzymały bazowe koszulki. Do Lubomierza wróciliśmy tym samym szlakiem, którym szliśmy dzień wcześniej. Na Polanie Gorc Kamienicki Bazowanie z dzieckiem okazało się świetnym sposobem na rodzinną przygodę. My wróciliśmy zachwyceni i na pewno jeszcze nie raz to powtórzymy. Nasza córka jeszcze przez kilka następnych dni przeżywała nasz pierwszy wypad pod namioty, więc tym bardziej było warto dźwigać ten wielki i ciężki plecak :-) Jak przygotować się do bazowania z dzieckiem? By bazowanie z dzieckiem było przyjemne trzeba przede wszystkim zadbać o komfort spania. Nikt nie lubi obudzić się zziębniętym w środku nocy, dlatego też pierwsze co zrobiliśmy to zaopatrzyliśmy się w ciepłe śpiwory. Niestety tegoroczne lato nie rozpieszcza nas ciepłymi nocami, a w górach jest jeszcze chłodniej, więc stwierdziliśmy, że śpiwory o temperaturze komfortu +3 st C będą idealne i jak się okazało mieliśmy rację. Niestety śpiwory, takie jak nasze, mają jedną, podstawową wadę, im są grubsze, tym więcej miejsca zajmują w plecaku. By jakość naszego spania była jeszcze wyższa, zabraliśmy ze sobą dmuchane poduszki, nie zajmują one zbyt wiele miejsca, a są wręcz niezastąpione. Następnie bardzo ważną kwestią jest to na czym będziemy spać, my na pierwszy raz zabraliśmy ze sobą najzwyklejsze w świecie karimaty i jak dla nas zdały one swój egzamin, bardzo dobrze izolowały nas od podłoża i mimo pewnych obaw nie było nam na nich za twardo, dodatkowym plusem jest ich lekkość. Jeśli chodzi o namiot, zdecydowaliśmy się na namiot turystyczny 3-osobowy z niewielkim przedsionkiem. W związku z tym, że musimy go nosić w plecaku musiał być w miarę lekki i nieduży. Będąc na bazie warto pomyśleć o jakiejś zabawie. My przygotowaliśmy dla dzieci zabawę w Indian, co zostało przyjęte z olbrzymią radością. Zadania od Tańczącej Chmury okazały się bardzo wciągające, a ukryty w indiańskiej wiosce skarb wywołał uśmiech dookoła głowy ;-) Kilka słów o Bazie Gorc Baza Gorc dysponuje noclegowymi w namiotach bazowych (3,4 osobowych) oraz posiada spory teren do rozbicia swojego, własnego namiotu. Od szczytu Gorca dzieli ją 20 minut marszu. W pobliżu znajduje się źródło wody pitnej określone mianem "Do picia" oraz źródełko służące "Do mycia". Na terenie bazy mieści się w pełni wyposażona kuchnia polowa z zawsze gorącym piecem i dostępem do wrzątku, polowy prysznic oraz toaleta, a w centralnym punkcie bazy stworzone zostało miejsce na ognisko. Z początkiem lipca okolice bazy przeżywały istny jagodowy wysyp, co jest dodatkowym atutem tego miejsca. Z okolic bazy rozpościera się przepiękny widok na Tatry. Bazę namiotową Gorc oceniamy bardzo wysoko i jak najbardziej polecamy ją na rodzinne biwakowanie. Cenne wskazówki: * baza namiotowa Gorc znajduje się niedaleko szczytu Gorc * na bazie znajdują się namioty bazowe, można też rozbić się swoim własnym namiotem * nocleg w namiotach bazowych trzeba zarezerwować z wyprzedzeniem * bardzo blisko bazy mieści się źródło wody pitnej * szlak z Lubomierza na Gorc nie jest trudny technicznie, trzeba jednak trochę się powspinać * na Nowej Polanie oraz Polanie Świnkówka stoją drewniane stoły, co czyni te dwa miejsca idealnymi na dłuższy odpoczynek * szlak z Lubomierza do bazy namiotowej Gorc pokonaliśmy w około 4 godzin, uwzględniając postoje * bazowanie z dzieckiem to najlepsza przygoda i to dla całej rodziny

wieża widokowa na gorcu