Tłumaczenia w kontekście hasła "kobiecym" z polskiego na hiszpański od Reverso Context: W kobiecym ciele, o wiele więcej estrogenu niżtestosteron.
See more of Polski Rap Hip-Hop on Facebook. Log In. Forgot account? or. Create new account. Not now. Related Pages. Polski Hip-Hop/Rap. Musician/band. Rap Nasz Tlen
Polski Hip-Hop ident for lookr.tv Inspirated by Rémi Cabarrou and his Vinyl Test http://vimeo.com/9327308 Music by MsM
Browse the top good stuff hh hip hop hip-hop inteligentny polski rap bek-on pl hip-hop polish polish hip-hop polish music polish rap polski hip hop polski hip-hop polski rap polskie rap real hip hop from poland trueschool under the hood artists to find new music. Scrobble songs to get recommendations on tracks you'll love.
Event by Daniel Kowalski and 4 others on Friday, September 15 2023 with 138 people interested and 35 people going. 9 posts in the discussion.
mp3 na chomikuj.pl - Katalog z posegregowaną muzyką na chomiku. Na pewno znajdziesz coś dla siebie. Do wyboru Rock, Rap, Metal, Hip Hop, Disco, Pop, Klasyczna i wiele innych.
. recenzja dodano: 2011-05-25 22:00 przez: Mateusz Natali Nowy album Sokoła stworzony wspólnie z Marysią Starostą zapowiadany był dość enigmatycznie. Można było spodziewać się eksperymentalnych, alternatywnych brzmień i mieszanki gorzkich życiowych refleksji z ciepłym, czystym kobiecym wokalem... ale i tak w informacji prasowej czytaliśmy "czegokolwiek byś się nie spodziewał, ten album i tak cię zaskoczy".Single brzmiały nietypowo, intrygująco i jeszcze podkręcały nutkę tajemniczości. "Sztruks" poprzez zimną elektronikę, niebanalny nastrój i tekst, którego interpretacje dodawały pikanterii. "Myśl Pozytywnie" poprzez melodeklamację Sokoła pod bit, który nasuwał skojarzenia z Kalifornią i starym rockiem nasączonymi DJ-em Premierem. Były wątpliwości, były niejasności - w końcu album w pełnej krasie trafił do naszych sprzętów. I jak jest?Naprawdę konkretnie, okazało się, że single rzeczywiście były tylko ułamkiem całości (i to należącym do tej słabszej połowy) a na "Czystej Brudnej Prawdzie" coś dla siebie znajdą zarówno fani "starego Sokoła" jak zwolennicy eksperymentów i nowych trendów. Ale może od producentów wyglądała dość interesująco, obejmując ksywki z całego świata wsparte polskimi rodzynkami - Magierą i Siwersem. I rzeczywiście jest to klasa światowa. Zastanawiałem się jak wyjdzie opisywana "podróż od rocka przez alternatywę do elektroniki", pozostająca wciąż hip-hopem, ale teraz wiem, że wyszła naprawdę apetycznie. Surowa elektronika pomieszana jest z klasyczno-rapowym brudem i głębią. Delikatne i zwiewne produkcje sąsiadują z tymi cięższymi i mroczniejszymi, zarazem jednak komponując się w całość i nie wybijając nas z rytmu. Jedynie "Cynamon" i "Spotkanie" (oba autorstwa Shuko) jakoś nie do końca pasują mi do reszty - szczególnie ten pierwszy, różniący się brzmieniem i tempem. Najlepiej spisali się za to chyba PH7 i Drumkidz. Ci, którzy po "Sztruksie" bali się eksperymentów i nowoczesnych odlotów mogą odetchnąć z ulgą słuchając takich pereł jak "W Sercu" czy "Kilka Pytań". Ci, którzy czekali na pozycje wolne, nastrojowe, skłaniające do refleksji dostaną "Reset", "Znajdziemy się" czy "Stop". Dla tych, którzy chcieliby trochę mroku i brudu znalazły się "Zły Sen" czy "Czysta Brudna Prawda". Tak naprawdę nie brak tu żadnej ze stylistyk, w której Sokół najlepiej się odnajduje. No właśnie - Sokół. Jak wypada główny aktor? W formie jest naprawdę świetnej a momentami ("W Sercu", "Kilka Pytań") zbliża się do życiowej. Jeśli chodzi o narrację, obrazowość i przedstawianie codziennych z pozoru zwykłych historii tak, by wciągnąć i zaintrygować to wciąż nie ma na scenie konkurencji. Opowiadając maluje obrazy tak, że trafiają w punkt, paradoksy podkreśla idealnie dobranymi metaforami, trzymając się zarazem z dala od taniego moralizatorstwa. Szczególnie widać to w dwóch wspomnianych wyżej numerach - "W sercu" to zarazem autorefleksja jak i gorzka rozkminka na temat dzisiejszych kobiet ("Podnieca je, kiedy jesteśmy zimni, tylko wtedy często już nie potrafimy być inni" i cala mocarna druga zwrotka) a "Kilka pytań" seria pytań do Boga podparta linijkami takimi jak "Hawking jechał pół świata by ostrzec wszystkich a utknął pod schodami na wózku inwalidzkim". Linijkami, po których jakikolwiek komentarz byłby zbędny. Fani sokołowych narracji i storytellingów znajdą swoistą kontynuację "Każdy Ponad Każdym" w numerze "Mirek" oraz powracający motyw dwóch turystek w "Sensie Życia". Obecny świat został świetnie skomentowany i odpowiednio zarysowany w "Resecie", numerze tytułowym czy "Ludzie to dziwni są". "Więzień Opinii" to parę słów do słuchaczy "zawłaszczających" sobie swoich idoli, "Polowanie Na Zło" ociera się o horrorcore a "Cynamon" to opis ciemnych stron klubowej rzeczywistości. Jest różnorodnie, ale naprawdę równo, z paroma momentami, które wzbudzają wielkie uznanie. Natomiast jeśli chodzi o flow to warszawski MC nigdy nie będzie gimnastykował go, łamał bitu i przyspieszał niczym Tech N9ne, Ludacris czy Busta Rhymes. Ale też chyba nikt tego od niego nie wymaga. Największym atutem Sokoła był zawsze mocny, niski głos i równa, klasyczna nawijka, doskonale pasująca do nawijanych tekstów. I tutaj ta formuła sprawdza się po raz Swoim miękkim i czystym wokalem doskonale dopełnia chłodne i brudne obserwacje Sokoła, tworząc kontrast, ale zarazem dodając brakujący element. Czasem przejmuje inicjatywę jak w "Znajdziemy się" czy "Stop" i ciężko powiedzieć, żeby poziom spadał a klimat znikał - widać, że ten duet dobrze rozumie się na codzień, co przekłada się też na współpracę w studio. Słychać, że numery były tworzone wspólnie a nie na zasadzie "nagrałem zwrotki, dograj do tego refren", bo całość świetnie się klei, współgra i uzupełnia a podziały często wymykają się tradycyjnym rapowym zwrotka-refren. Zdarza się, że Sokół pojawia się tylko w cutach a Marysia w chórkach, ale w każdym numerze słyszymy ich oboje. Dobrą robotę wykonują też DJ-e ubarwiający numery i celnie dopełniający je cutami. Goście? Również dali radę. Najlepiej wypadł chyba VNM, podchodząc do bitu z "Małego Człowieczka" od totalnie innej strony niż Sokół i wybijając się tam na pierwszy "Czystej Brudnej Prawdy" krążyło wiele pytań, wątpliwości i niepewności. Tymczasem duet Sokoła z Marysią Starostą jest obecnie dużo ciekawszą propozycją niż kolejne WWO. Rap bezbłędny pod względem tekstowym, zarazem chłodny i emocjonalny, podający historie rzekomo proste w taki sposób, że porusza, wciąga, intryguje i zmusza do refleksji. Eksperymentalna i mocno przekrojowa produkcja, od niebanalnej elektroniki po soczyste, korzenne, brudne pętle. Ciepłe, nastrojowe wokale uzupełniające całość i łagodzące obraz. A takie numery jak "W Sercu" czy "Kilka Pytań"? Wow, wow, wow. Płyta mogłaby być trochę krótsza, żeby uderzać w mocniejszy i bardziej skondensowany sposób, ale to chyba jedyny konkretniejszy zarzut jaki można wyciągnąć. Piątka z plusem.
Kategorie Dyskusje Aktywność Zaloguj się Pytanie o polski kawałek z kobiecym wokalem z konca lat 90-tych Czy kojarzy ktoś pewną piosenkę z lat 90-tych, to była Polska piosenka z kobiecym wokalem. Nawet nie pamiętam słów, jedyne słowa jakie zapamiętałem z tego utworu to coś w stylu: "...trzeba wiedzieć, że...", natomiast w refrenie powtarzało się: "hu hu hu hu hu", ewentualnie: "u uuu uuu uuu". Czy ktoś z Was potrafi skojarzyć? Dajcie znać. Najlepsza odpowiedź Odpowiedzi Dziękuję! O ten kawałek mi chodziło!
KOBIETY WSCHODU – interdyscyplinarny koncert plenerowy, prezentujący muzykę kobiet wschodu MAYA SOMA /Lublin (lo-fi, alternative hip-hop) PANILAS / Suwałki (gynoelectro) FUNKASANKI / Łomża (funk,alternative) FAUSTYNA MACIEJCZUK / Białystok (new pop) DJ ADDSUV/ Białystok (house,hyperpop, rnb) TRANSFORMACJA – ŻYWE RZEŹBY ” show łączące muzykę, modę i film. Pierwsza część to pokaz filmu: “Mistero di Antonia” ( 17 min. )w reż. Andrzeja Miękusa. Tematyka dzieła poświęcona jest naturze i sztuce – opowiada o pięknie, sile twórczej oraz ekologii. Po filmie odbędzie się pokaz mody Jagi Hupało w połączeniu z rzeźbami Marthy Mulawy, mappingiem Daniela Fedorczyka, performancem Kasi Korus z muzyką Miss God (electronic, experimental vocal) z towarzyszeniem mezzosopranistki Elwiry Janasik oraz pokazem tańca (hip – hop, waacking, vouge, taniec współczesny) w wykonaniu Podlaskiego Kolektywu Artystycznego MAYA SOMA – Od dziecka śpiewa i grała na instrumentach. W tym roku wydala swoje pierwsze trzy single, inspiruje ją głównie RnB, soul i pochodzi ze wsi Dąbrówka koło Lublina, gdzie jej rodzice założyli niezależne centrum dedykowane nauczaniu życia w Pokoju poprzez sztukę. Miejsce, w którym ludzie rozwijają umiejętności współdziałania, uczą się i wprowadzają w życie przyjazne technologie, tworzą więzy oparte na wzajemnym szacunku i komunikację i poprzez muzykę, ciszę, rytm, tańce, dzielenie się pozytywnymi informacjami i umiejętnościami. FUNKASANKI – Grupę tworzą: Anka Kaptór – wokal, pianino, syntezatory, flet poprzeczny i Przemek Starachowski – perkusja, sample, syntezatory. Funkasanki przełamuje obraz typowych duetów elektronicznych, łącząc na koncertach sample z perkusją, syntezatorami, fletem poprzecznym i wiodącym, niskim, kobiecym wokalem. Funkasanki powstał w Łomży w 2015. Dwa lata później nakładem własnej wytwórni wydali debiutancki album “Funkasanki” PANILAS – Magdalena Sowul, autorka projektu, wokalistka, songwriterka, kompozytorka i liderka zespołu Ugla. W każdym roku Magda zaskakuje odbiorców nowymi i bardzo wartościowymi treściami. Określam muzykę Panilas jako gynoelektro, w tym sensie, że podmiot mówiący ma płeć, która jest żeńska, i że jest to istotne. Głęboka podróż w gęstwinę kobiecego doświadczenia, odbywana w misternie utkanym, elektronicznym wehikule. Bit miesza się z goryczą. FAUSTYNA MACIEJCZUK – przeszła przez wszystkie etapy edukacji muzycznej, kształciła się w szkole muzycznej w klasie skrzypiec i po trzynastu latach nauki ukończyła z wyróżnieniem II stopień Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej. Uczestniczyła też w przedsięwzięciach Opery i Filharmonii Podlaskiej, występowała w takich musicalach jak “Korczak” i “Skrzypek na dachu” oraz w operze “Traviata”. Obecnie studiuje naukowe aspekty muzyki. Pragnie też dać odbiorcom więcej siebie proponując im autorskie piosenki. JAGA HUPAŁO – Dyrektor Artystyczna Pracowni Born To Create, polska fryzjerka, kreatorka fryzur, stylistka, twórca wizerunku, miłośniczka sztuki i designu.“Z każdym świtem przychodzą nowe idee, które służą artyście w procesie kreacji. Czerpiąc z tych źródeł staje się on sumą wszystkich poranków świata. Poznawanie piękna to dążenie do mądrości.” Jaga Hupało jest artystką włosów, stylistką i projektantką. Swoją pracą nadaje nowy kształt rzeczywistości, w widoczny sposób pozwalając ujawnić się osobowości tych, którzy do niej przychodzą. W nich poszukuje inspiracji, wydobywając ich charakter, podkreślając naturalne piękno, przywracając spokój i studio, które stało się miejscem artystycznych i kulturalnych spotkań, ale przede wszystkim pracownią, w której kieruje zespołem swoich stylistów. Tutaj powołała Akademię, gdzie przekazuje swoją wiedzę i doświadczenie specjalistom ze świata sztuki, fryzjerstwa i również z fotografami i operatorami produkując sesje zdjęciowe i filmy, jak również z innymi artystami dziedzin teatru, mody, filmu. Na zaproszenie instytucji kultury, tworzy projekty fryzur dla Opery Narodowej, CSW Zamek Ujazdowski, Teatru Narodowego, Opery Łódzkiej, Teatru Polskiego, ZACHĘTA Narodowa Galeria Sztuki, Teatru Muzycznego Roma, Laboratorium Dramatu, Muzeum Pałac w Medal Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, Honorowa nagroda za całokształt działalności biznesowej od Lady Business Club, Elle Polska: “Jedna z najbardziej wpływowych polek”, Projektant roku, Osobowość rokuAutorskie pokazy: Nowy Jork i Paryż na zaproszenie, Londyn na zaproszenie Noise, Londyn Barbican – pokaz filmów modowych MARTHA MULAWA – krakowska artystka, wyrosła z puławskich korzeni, zakochana w Tatrach. Twórca rzeźb oraz batików – dzieł sztuki ożywianych światłem – wnoszących życie do nowoczesnych wnętrz oraz ubarwiających przestrzenie zewnętrzne. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Form Przemysłowych. Stypendystka na Wysoka Umeleckoprumyslowa w Pradze oraz l I’Ecole des Beaux-Arts w Tuluzie. Inspiruje się zwykle naturą, co można dostrzec w większości rzeźb, obrazów i realizacji projektowych. Laureatka wielu konkursów wzorniczych. W projektach artystycznych łączy rzeźbę bądź obraz z muzyką, światłem i tańcem. Dzieła Marthy Mulawy są także szeroko doceniane i wykorzystywane w sztuce użytkowej. DANIEL FEDORCZYK – Visual Content Producer, technik projekcji i organizator festiwali mappingu 3D, twórca animacji 2D i 3D, grafik komputerowy, DJ, VJ, producent filmów i animacji, wykwalifikowany operator dronów. Współorganizator dwóch edycji Festiwalu “Mapp Fest” na terenie Browaru Obywatelskiego (2013-2015), w zakresie obsługi marketingowej, promocyjnej i graficznej oraz producent animacji i projekcji wielkoformatowej podczas 2019 również organizator 27 edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Tychach na Placu Baczyńskiego, producent mappingu 3D na fasadzie budynku w ramach wsparcia wydarzenia. W 2020 koordynator i technik Wielkiego Otwarcia Tichauer Art Gallery oraz Industriady- Święta Szlaku Zabytków Techniki w Tychach. MISS GOD – wokalistka i producentka muzyczna, absolwentka Krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych (AST). Reżyserka teledysków oraz autorka kostiumów. Według Agnieszki Szydłowskiej ” Artystka osobna , własna…”. Realizuję muzykę do filmów, spektakli teatralnych oraz słuchowisk radiowych. Ma za sobą wiele występów w Polsce ( Electronic Beats Festiwal, Openair Festiwal) jak i za granicą (Ambition Festival Londyn, FilmPolska Berlin, “Le Flux” Paryż) Porusza się między gatunkami jak; chillout, downtempo, ambient,alternative hip – hop, ethnic. ELWIRA JANASIK – śpiewaczka operowa, absolwentka Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie śpiewu solowego prof. Ryszarda Cieśli (mezzosopran). W Teatrze Polskim w Poznaniu występuje w spektaklu „Trojanki” w reż. Kamili Michalak (Kasandra). Wielokrotna stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Stypendium Fundacji Pro Polonia Society. Laureatka pierwszych miejsc na festiwalach i konkursach o zasięgu ogólnopolskim oraz międzynarodowym. Organizatorzy ; Stowarzyszenie Inicjatyw Artystycznych Supernova Znajdź ciekawe wydarzenia kulturalne w naszej >>> wyszukiwarce imprez <<<
Wykonawca: City of MirrorsData Produkcji: Of Mirrors to muzyczna wizja pięciu indywidualności. Miks melodii, rytmów, pasji oraz umiejętności w niespotykanym do tej pory wydaniu. Zespół gra nowoczesnego rocka z melodyjnym kobiecym wokalem, a wszystko w otoczeniu przebojowych riffów gitarowych i hipnotyzującej współpracy sekcji rytmicznej. Album „Echoes”, debiutancki album City Of Mirrors, jest zwieńczeniem wielu miesięcy ciężkiej i pasjonującej współpracy zespołu. Już pierwsze sekundy albumu świadczą o doskonałym zrozumieniu między muzykami. O ich pasji, energii i wrażliwości muzycznej. Płyta łączy liryczną opowieść i muzyczną podróż przez mocniejsze rockowe brzmienia. Carolin Mrugała - wokal, pianino Kuba „Jake” Piłkowski - gitara elektryczna Maciej „Matt” Kwaśniak - gitara elektryczna Milad Al-Khamisy - gitara basowa Sergio Alejandro Pinilla Vasquez - perkusja 01 Can You Feel It02 Another Day03 Listen04 City Lights05 Rescue06 Heal07 Made Of Clay08 Fire Away09 Safe & Sound10 Antiseptic11 Echoes12 Neony
Moderatorzy: Jose, oldschool Mystair Posty: 821 Rejestracja: 01 maja 2019, 17:53 Re: Peja - (2019) całość jakoś bardzo mnie nie zaskoczyła, ale git płytka, Money Talks najlepsze, kozacko to płynie a refren co dał, normalnie jak nie Peja jak ktoś twierdzi, że Peja ciągle to samo to warto z tej nowej płyty przynajmniej ten jeden numer sprawdzić czekam na 2050 EP, bo po tytule można wywnioskować, że może cały newschoolowy materiał, to ma potencjał myślę MOB checix69 Posty: 2420 Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:39 Kontakt: Re: Peja - (2019) Post autor: checix69 » 22 wrz 2019, 20:45 podbijam ze plytka jest calkiem ok, milo sie zaskoczylem. nie jest to zadne arcydzielo ale da sie przesluchac bez ciar od zenady, no chyba ze przy kilku refrenach ale to do przelkniecia. ostatniej plyty ryska nie sluchalem oprocz singli ta przesluchalem od poczatku do konca i jest naprawde kilka fajnych numerow/momentow i moze nawet do niej wroce chociaz przy dzisiejszym natloku plyt za miesiac nikt nie bedzie o tym krazku pamietal. cieszy mnie w sumie ze takie dinozaury jak rychu wciaz nagrywaja i sie nawet odnajduja w 2019. Jose Brak Kultury Posty: 5262 Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49 Re: Peja - (2019) Post autor: Jose » 22 wrz 2019, 21:33 Po pierwszym odsłuchu tak: najlepsze bity Magiery spośród tych ostatnich 63 płyt, które wyprodukował. Peja solidnie, ale bez większych błysków. Kilka refrenów mega cringe'owych, no i od polowy już mnie spanie brało, jednak gdzieś to się zlewa w całość (chociaż przy bicie do "Money talks" się przebudziłem). daveyo Posty: 12130 Rejestracja: 29 lip 2019, 14:22 Re: Peja - (2019) Post autor: daveyo » 25 wrz 2019, 18:02 Klipeczek do Happy End. Piękny jest ten refrenik. tickets to my downfall. Miechu Posty: 558 Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44 Re: Peja - (2019) Post autor: Miechu » 25 wrz 2019, 19:18 Podbijam. Bardzo przyjemny wokal Przyjechała babka rowerem, odleciała helikopterem Bryx Fenrir Posty: 2550 Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22 Re: Peja - (2019) Post autor: Bryx Fenrir » 25 wrz 2019, 19:47 Faktycznie, nie rzado sie zdarza, ze prosty refren z kobiecym wokalem psuje numer, ale tym razem tak nie bylo. Spoko numer. Bartek Posty: 259 Rejestracja: 17 kwie 2019, 23:07 Re: Peja - (2019) Post autor: Bartek » 26 wrz 2019, 12:30 Jestem fanem Peji gdzies prawie od 20 lat, ale po wersie o Ukrainkach wylaczylem. A slucham obecnie takich glupich rzeczy jak Kizo/Zabson/ALC. Tylko tutaj wiem, ze to ma byc glupie i nikt mi nie wmawia inaczej. Bunnymen77 Posty: 1285 Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10 Re: Peja - (2019) Post autor: Bunnymen77 » 26 wrz 2019, 13:24 Jakie wersy o ukrainkach? Raz przesluchalem i nie wychwycilem, a nie chce mi się drugi raz Wywiad jajca Posty: 6301 Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47 Re: Peja - (2019) Post autor: jajca » 26 wrz 2019, 14:36 Mój dom to nie burdel, choć bywają Ukrainki Bo porządek nadal cenię tak jak niegdyś drinki lygrys pisze: ↑13 cze 2022, 16:01 kasę dostaje konkretnego dnia do ręki, a nie kurwa jakimś jebanym przelewem przedszkolanek Posty: 14940 Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29 Re: Peja - (2019) Post autor: przedszkolanek » 30 wrz 2019, 19:00 słabiutkie, za długie, ogólnie nic ciekawego, ten cringe o ukrainkach najciekawszy na płycie, no i ten gejmćieńdźer też sztos dla tego człowieka nie ma chyba dobrego tempa Eguaroc Posty: 87 Rejestracja: 23 maja 2019, 13:05 Re: Peja - (2019) Post autor: Eguaroc » 01 paź 2019, 17:05 A co jest głupiego w tym wersie? Nie gadam z nimi, telefon mógł się rozładować Ja lubię poszpanować, zbieram złote rybki Nie mam złotych myśli, umieram, złote whisky Postawię nowe cycki jej, przy stole, przy wszystkich lysy Posty: 826 Rejestracja: 12 maja 2019, 18:03 Re: Peja - (2019) Post autor: lysy » 03 paź 2019, 23:23 lysy pisze: ↑03 wrz 2019, 17:32 zapowiada się słabiej od poprzednika, ale i tak nieźle no i sprawdziło się, 25 godzin miało lepsze momenty, natomiast goat jest generalnie spoko, bardziej równa i widać coraz śmielszą ewolucję. fajnie, że rychu potrafi jeszcze wydać dobrą płytę lysy Posty: 826 Rejestracja: 12 maja 2019, 18:03 Re: Peja - (2019) Post autor: lysy » 04 paź 2019, 19:51 ma ktoś remiks definicji pener z preorderu? przedszkolanek Posty: 14940 Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29 Re: Peja - (2019) Post autor: przedszkolanek » 14 paź 2019, 19:27 peja w cgm u rawicza Bryx Fenrir Posty: 2550 Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22 Re: Peja - (2019) Post autor: Bryx Fenrir » 14 paź 2019, 21:08 Zajebiście, że to powstało. Peja od poczatku kariery do teraz się liczy, dlatego dla mnie to rzeczywiście GOAT jest. Tej rozmowy wysłucham w pełnej okazałości na pewno. Kalif81 Posty: 52 Rejestracja: 29 wrz 2019, 13:30 Re: Peja - (2019) Post autor: Kalif81 » 14 paź 2019, 21:11 Fajna płyta, bardziej mi się podoba niż "25 godzin". Bity Magiery kosmiczne, dobre gościnki, Rychu porusza ciekawe tematy, no i ogólnie płyta ma klimat - to wszystko na plus. Teraz minusy. Tak jak koledzy wyżej napisali wers o Ukrainkach, chyba jeden z bardziej przypałowych tekstów jakie słyszałem w polskim rapie. Trochę kuleją też refreny, są za proste moim zdaniem. I ostatnie, o czym mówili też w CGM Rap Podcast, co by Peja nie robił z flow, ma taką swoją, nazwijmy to, manierę, która zawsze wychodzi i lekko może przeszkadzać. Mimo to, fajnie się tego słucha i jest to jedno z lepszych wydawnictw 2019. "Nie o taki rap walczyłem ja Włożyłem czas byś miał to zepsuć Na szczęście jestem ja" Ero JWP feat. Skip "Nie mogę przestać" Yayo Posty: 1428 Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21 Re: Peja - (2019) Post autor: Yayo » 26 paź 2019, 12:50 Zawód, a szkoda, bo początek płyty zapowiadał coś lepszego. Najbardziej kłują mnie w uszy proste rymy. Poprzedni album kilka poziomów wyżej.
polski hip hop z kobiecym wokalem