Przede wszystkim pełnomocnikiem procesowym może być radca prawny lub adwokat. W sprawach dotyczących prawa własności przemysłowej pełnomocnikiem może być rzecznik patentowy. W sprawach restrukturyzacji i upadłości – licencjonowany doradca restrukturyzacyjny. Jako pełnomocnik przed sądem może występować także osoba
Nagrywanie innej osoby bez poinformowania o utrwalaniu rozmowy powoduje, że tak uzyskane nagranie nie może być dowodem w sprawie i stanowi czyn nielojalny w stosunku do rozmówcy, w tym przypadku współmałżonka. Uzyskanie nagrania przed powstaniem trwałego rozkładu pożycia w taki sposób skutkuje przyjęciem zawinienia tak
Ale czy na pewno? Kwestię tę szczegółowo rozwinęła r.pr. Izabela Dziubak-Napiórkowska, Szef Praktyki Prawa Pracy w KKZ, w swoim artykule „Czy nagranie pracownika bez zgody może być dowodem w sądzie?”, który właśnie ukazał się w „Forbes”. Nasza ekspertka zaznaczyła, że nagranie dźwięku czy obrazu bez zgody drugiej
Ludzie też pytają, czy nagranie może być dowodem w sprawie? Co do zasady nagranie dźwiękowe może stanowić dowód w sprawie cywilnej, co wynika bezpośrednio z brzmienia art. 308 § 1 KPC. Zgodnie z tym przepisem sąd może dopuścić dowód z taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących dźwięki.
Kodeks drogowy 2022. Czy nagranie z kamerki samochodowej może być dowodem w sądzie? Coraz więcej kierowców decyduje się na montaż w aucie kamerki samochodowej. Wszystko po to, aby w przypadku ewentualnego zdarzenia drogowego, dysponować
Nagranie przyda się także wtedy, gdy powstają wątpliwości co do winy lub przebiegu samego zdarzenia. Kamera pomaga więc wyjaśnić niejednoznaczne sytuacje. Dzięki wideorejestratorowi możemy też dochodzić swoich racji, mając w ręku silny dowód w sprawie. Możemy bowiem wykorzystać je w sądzie w celach dowodowych.
. Stosownie do uregulowań zawartych w Kodeksie postępowania cywilnego (dalej: przedmiotem dowodu, mającego wykazać w postępowaniu prawdziwość przytaczanych twierdzeń i okoliczności, są fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd może w celu weryfikacji prawdziwości twierdzeń, dopuścić dowód z dokumentów, ze świadków, z opinii biegłego, czy dowód w postaci filmu, rysunku lub nagrania. W orzecznictwie pojawiają się jednak istotne rozbieżności w zakresie tego, czy dowodem w sprawie może być nagranie z przeprowadzonej przez strony rozmowy, gdy proces nagrywania odbył się bez wiedzy jednej z nich. Podnosi się bowiem, że dowód powinien nie tylko mieć istotne znaczenie dla rozpatrywanej sprawy, ale także powinien być uzyskany w prawnie dopuszczalny sposób. Przeciwko dopuszczeniu przez sąd dowodu z nagrania rozmowy, podczas gdy jedna ze stron nie jest świadoma jej nagrywania, opowiada się Sąd Apelacyjny w Warszawie, który w wyroku z dnia 18 marca 2010 r. w sprawie pod sygn. akt: I ACa 10/2010, wskazuje, że brak zgody strony na nagranie, jak również nie uprzedzenie strony o zamiarze nagrania rozmowy oraz o tym, że nagranie będzie wykorzystane w procesie, narusza przepisy mówiące o tym, co jest przedmiotem dowodu, a także przepisy dotyczące uzasadnienia wyroku przez sąd oraz zasady swobodnej oceny dowodów. Z kolei Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 10 stycznia 2008 r. w sprawie pod sygn. akt: I ACa 1057/2007 stwierdził, iż podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się, wyrażoną w art. 49 Konstytucji RP. W opozycji dla powyższego poglądu stoi jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego. W wyroku z dnia 30 stycznia 2014 r., sygn. akt: IV CSK 257/2013, Sąd Najwyższy wskazał bowiem, że naruszenie m. in. zasad postępowania dowodowego i związanej z nim zasady bezpośredniości, wskutek wykorzystania dowodu z nagrania rozmowy stron (który nie został formalnie dopuszczony przez sąd i nie był ujawniony na rozprawie) można uznać za uzasadniony, tyle że naruszenie tych przepisów postępowania nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, skoro podstawą dokonania przez Sąd Apelacyjny ustaleń faktycznych, były także inne dowody - prawidłowo przeprowadzone i wskazane w uzasadnieniu wyroku. Wynika stąd, że jeśli dowód z takiego nagrania nie jest jedynym dowodem w sprawie, a inne dowody także przemawiały za orzeczonym rozstrzygnięciem, naruszenie nastąpiło, jednak nie było istotne dla rozstrzygnięcia. Z kolei w wyroku z dnia 25 kwietnia 2003, sygn. akt: IV CKN 94/2001 Sąd Najwyższy wprost wskazał, że "w procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji". Za możliwością dopuszczenia w postępowaniu dowodu z nagrania rozmowy stron opowiedział się także Sąd Apelacyjny w Białymstoku. W wyroku z dnia 31 grudnia 2012, w sprawie pod sygn. akt: I ACa 504/2011, sformułowano pogląd, że "przeprowadzenie dowodu z nagrań dokonanych osobiście przez osoby występujące w charakterze stron, które będąc uczestnikami rozmowy nie naruszają przepisów chroniących tajemnicę komunikowania, określoną w art. 49 Konstytucji. W przypadku naruszenia innych praw o charakterze bezwzględnym (takich jak dóbr osobistych, czy prawa do prywatności), brak bezprawności wynika z realizacji prawa do sądu (art. 45 Konstytucji)". Z powyższego można zatem wywnioskować, że sąd może dopuścić dowód z nagrania rozmowy stron, jeśli tylko nie narusza ona tajemnicy komunikowania się. Dopuszczenie zaś takiego dowodu może co prawda naruszać przepisy dotyczące postepowania dowodowego, jak to wskazuje SA w Warszawie, ale nie będzie to naruszenie istotne, jeśli za rozstrzygnięciem przemawiają też inne dowody, na których sąd się oparł. Karolina Wąsikowska
Wypowiedziałem pracownikowi umowę o pracę. Od tej decyzji odwołał się do sądu pracy. Jednym z powołanych przez niego dowodów jest nagranie rozmowy za pomocą telefonu komórkowego. Czy sąd może dopuścić ten dowód, nawet w sytuacji gdy nie wiedziałem, że rozmowa jest nagrywana? Tak, sąd pracy może dopuścić dowód z nagrania uzyskanego wbrew woli i wiedzy może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki (art. 308 § 1 Nie oznacza to jednak, że w każdym wypadku sąd dopuści tego rodzaju dowód zgłoszony przez jedną ze stron procesu. Osoba, która uczestniczyła w rozmowie i została potajemnie nagrana, może podnosić, że gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez stronę nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego. W szczególności osoba ta może powoływać się na okoliczność, że w ten sposób naruszono jej dobra osobiste w postaci prawa do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy i tajemnicy komunikowania się, które są chronione przez art. 23 Treść jest dostępna bezpłatnie, wystarczy zarejestrować się w serwisie Załóż konto aby otrzymać dostęp do pełnej bazy artykułów oraz wszystkich narzędzi Posiadasz już konto? Zaloguj się. Poszerzaj swoją wiedzę, czytając naszą publikację Nowe zasady tworzenia i funkcjonowania kas zapomogowo-pożyczkowych w zakładach pracy (PDF)
Mamy rozwój techniki, w tym podsłuchów, więc od tego rodzaju zbierania dowodów raczej nie ma już odwrotu, cokolwiek byśmy sądzili o moralnym aspekcie potajemnego nagrywania. Zresztą gdy chodzi o wielkie rzeczy, także duże pieniądze, wielką politykę czy kwestie ważne społecznie, moralne czy estetyczne skrupuły schodzą na boczny tor. Czytaj też: Nielegalne nagranie pracownika jako dowód w sądzie Sąd Najwyższy: kiedy tajne nagrania są dopuszczalne w procesie cywilnym Swego czasu Sąd Najwyższy zajmował się nagraniem, którym posłużył się żądający w sądzie uznania bezskuteczności sprzedaży nieruchomości nabytej za jego pieniądze przez stryjostwo, kiedy był pod ich opieką. Kluczowe było ustalenie, czy nabywcy wiedzieli, że transakcja ma uniemożliwić odzyskanie majątku. Miało to potwierdzać nagranie rozmowy z notariuszem. Sądy niższych instancji nie dopuściły dowodu z nagrania, bo notariusz o nim nie wiedział, a mógł manipulować rozmową. SN wskazał, że wykorzystanie nagrania rozmowy, w której nagrywający uczestniczy, nie jest przestępstwem. Można odmówić przyjęcia takiego dowodu jedynie przez wzgląd na prywatność osoby nagranej (sygn. akt II CSK 478/15). Nie trzeba dodawać, że w sprawach rozwodowych nagrania są wykorzystywane dość często. Inny zaś jest status nagrań uzyskanych wbrew prawu, dzięki urządzeniu podsłuchowemu (podobnie jak otwarcie cudzego listu). Za nielegalne uzyskanie informacji art. 267 kodeksu karnego przewiduje karę do dwóch lat więzienia, Ale i tak zdobyte nagrania mogą być dopuszczone, gdy mają chronić odpowiednio ważne dobra. Jeśli jednak nagrywający niesie legalne nagranie do prasy, naraża się na odpowiedzialność cywilną za naruszenie dóbr osobistych np. kontrahenta. Oczywiście prasa ma chronić źródła, ale nagrany może dojść do tego źródła inaczej. Jak zatem ma się publikacja nielegalnie zdobytych taśm do ewentualnej odpowiedzialności dziennikarzy, pod warunkiem że wiedzieliby o ich nielegalności? Zdaniem adwokata Zbigniewa Krügera wszystko zależy od tego, kto został nagrany i czego dotyczyła rozmowa. Jeżeli dotyka wątków publicznych lub wzbudzających zainteresowanie opinii publicznej, rozmowę można publikować. Dziennikarzom nie da się wtedy zarzucić, że wykorzystali taśmy, choćby nielegalnie uzyskane. Mają oni w takiej sytuacji prawo bronić się twierdzeniem, że działali w interesie publicznym. Oczywiście wcześniej muszą tak kontrowersyjny dowód starannie zweryfikować. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Przy nagraniach dość często pojawiają się zastrzeżenia, że mogły być zmanipulowane lub że nagrany mógł być np. sprowokowany. Jak każdy inny, ten dowód także podlega ocenie i doświadczony prawnik, a tym bardziej sędzia, takie elementy wychwyci. Nie ma więc większego ryzyka wyciągnięcia z nich wadliwych wniosków.
Przepisy prawa nie przesądzają wprost, czy sąd powinien zgodzić się na użycie potajemnego nagrania rozmowy (osobistej, telefonicznej lub innej) jako dowodu w postępowaniu. Większość prawników zgadza się, że samo potajemne nagranie rozmowy z kimś jest legalne. Kłopot pojawia się, kiedy chcemy takie nagranie wykorzystać: ujawnić komuś czy przedstawić w sądzie. To właśnie wykorzystanie potajemnego nagrania może być uznane za bezprawne, jako naruszające dobra osobiste (np. prawo do prywatności). Dlatego sądy różnie reagują, kiedy strona chce posłużyć się w postępowaniu cywilnym potajemnym nagraniem jako dowodem. Można się liczyć z tym, że przedstawione przed sądem nagranie nie zostanie wzięte pod uwagę przy rozstrzyganiu sprawy. Z drugiej jednak strony, zdarza się, że sądy zgadzają się nagranie wykorzystać, gdy np. jest jedynym posiadanym przez stronę dowodem. W takim przypadku sąd może uznać, że sprawiedliwy proces jest ważniejszy niż prawo do prywatności, odsłuchać nagranie i wziąć je pod uwagę przy wydawaniu wyroku. Rekomendujemy zatem korzystanie z tego rodzaju dowodów tylko w ostateczności, gdy brak jest innych źródeł informacji (dokumentów, korespondencji, świadków), które można byłoby wskazać sądowi. Photo by Oscar Ivan Esquivel Arteaga on Unsplash
Martyna Kowalska / 24 lutego 2020 Prawie wszystkie rozmowy z konsultantami, sprzedawcami telefonicznymi i doradcami są nagrywane. Zanim zaczniemy konwersację automat informuje nas o tym, że konkretna rozmowa będzie rejestrowana. Jeśli nie wyrazimy zgody na nagranie, w większości przypadków połączenie zostanie przerwane. A czy ty możesz sam nagrywać taką rozmowę? Nagrywanie rozmów telefonicznych Przepisy w kwestii nagrywania są jasne. Nagrywanie rozmów telefonicznych nie jest zabronione. Nie można jednak udostępniać takich materiałów publicznie. I nie ma tu znaczenia, że urzędnik, którego chcemy nagrać jest osobą publiczną. Możemy zarejestrować dźwięk, ale nie będziemy mogli udostępnić takiego nagrania np. w internecie. Jeśli więc chcemy nagrać rozmowę z urzędnikiem, możemy to zrobić bez obaw. Wystarczy skorzystać z odpowiedniej aplikacji w telefonie, która będzie rejestrować wszystkie rozmowy. Mało tego. W przypadku nagrywania urzędnika, nie musimy nawet informować o tym, że rozmowa jest nagrywana. Zwykle jednak ze względów grzecznościowych informuje się o nagrywaniu rozmowy. Są i tacy, którzy celowo przekazują informację o tym, że rozmowa jest nagrywana. Mają nadzieję, że wtedy ich sprawa zostanie rozpatrzona pozytywnie. CZYTAJ TEŻ Usługa chargeback, czyli dlaczego warto płacić kartą Urzędnik nie wyraża zgody na nagrywanie. Co robić? Może się zdarzyć, że urzędnik nie wyrazi zgody na nagranie takiej rozmowy. Stwierdzi na przykład, że jest to działanie niezgodne z prawem. Jak jest w rzeczywistości? Gdy usłyszymy takie stwierdzenie, zawsze zażądajmy podstawy prawnej takiej interpretacji. Jednocześnie warto przypomnieć rozmówcy, że żaden przepis nie zabrania nagrywania. Jeśli urzędnik rozłączy się albo odmówi udzielenia odpowiedzi ponieważ jest nagrywany, niewłaściwie wywiązuje się ze swoich obowiązków. W godzinach swojej pracy musi bowiem pomagać petentom. Nie mamy jednak prawa udostępniania takiej rozmowy np. w internecie, bo takie działąnie może być uznane na naruszenie prawa. Innymi słowy: nagrywać można, udostępniać szerokiemu gronu nie. I nie ma tu w ogóle znaczenia, że urzędnika uznamy za osobę publiczną. CZYTAJ TEŻ Nie chcę odkładać na PPK. Co zrobić? Czy nagranie rozmowy może być dowodem w sądzie? Rozstrzygnięcie, czy nagrana rozmowa może być wykorzystana jako dowód w sądzie zawsze rozpatrywana jest indywidualnie. Ograniczeniem jest tu możliwość zdobycia takich dowodów nielegalnie. Osoba, która nie wie, że została nagrana może podważyć legalność takiego postępowania. W przypadku nagrań dokonanych przez osobę prywatną, sąd zawsze bierze pod uwagę, czy nie doszło do naruszenia dóbr osobistych. W przypadku nagrywania osoby publicznej, jaką jest urzędnik, gdy nagranie zostało zarejestrowane w godzinach pracy, może być uznane za dowód. Warto jednak pamiętać, że nagrania powinny być wiarygodne. Należy przez to rozumieć, że jeśli chcemy nagranie uznać za dowód, warto dostarczyć je do sądu w całości, bez edytowania. Jeśli wytniemy fragmenty, sąd może uznać, że zmanipulowaliśmy nagranie. Urzędnik ma obowiązek udzielenia odpowiedzi, nie może jej odmówić, jeśli zechcemy nagrać taką rozmowę. Jeśli jednak jesteśmy odsyłani od jednego specjalisty do drugiego i mamy wrażenie, że jest to spowodowane faktem nagrywania rozmowy, warto zgłosić taką sprawę do przełożonego konkretnego urzędnika. CZYTAJ TEŻ W 2020 roku wyższe świadczenie honorowe dla stulatków Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień. Czy ten artykuł był przydatny?
czy nagranie rozmowy może być dowodem w sądzie