Już jesienią odbędzie się II edycja Wielkiego Turnieju Wiedzy o Harrym Potterze o Puchar Szkół. Mogą w nim wziąć udział wszyscy uczniowie – niezależnie od wieku i klasy, do której uczęszczają. W rozgrywkach rywalizować będą wyłonione przez szkoły reprezentacje uczniów. o Puchar Szkół staną naprzeciw siebie uczniowie 10
Ekstremalny quiz o Harrym Potterze - 208 imion i nazwisk. Subskrybuj? Jeszcze nie spróbowałeś rozwiązać tego quizu. "A ta, jak jej tam, twoja przyjaciółka.." szefowa Wydziału Niewłaściwego Użycia Czarów.
jasno określa jego wizję szkoły. Szkoła, według poety, ma być wyrazem walki z panującą sytuacją polityczną (zabory uniemożliwiały np. naukę w języku ojczystym). Powinna ona istnieć wbrew wszelkim przeszkodom czy narzucanym restrykcjom, nawet gdyby organizację podziemnego nauczania miałoby się przypłacić życiem.
Książki o Harrym Potterze nie są zaproszeniem, by brać magię na poważnie. Są czystą fantazją. Dają natomiast czytelnikom ważną lekcję: Harry odnosi sukces, ponieważ jest gotów wybrać to, co dobre - przekonuje w oświadczeniu przesłanym Onetowi prezes wydawnictwa Media Rodzina, którego nakładem w Polsce ukazały się książki, spalone na stosie w parafii w Gdańsku.
Grzegorz Pawlak (polski dubbing w Harrym Potterze i Insygniach Śmierci: części pierwszej) Stworek (ang. Kreacher) — skrzat domowy rodziny Black, wierny sługa swojej pani, Walburgi Black. Później jego panem został Syriusz Black. W 1996 roku, wraz ze śmiercią prawowitego właściciela Grimmauld Place 12, Stworek stał się
Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. Jan Paweł II (Karol Wojtyła) Cytat dnia 4 listopada 2009 roku. Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
. Ponad sto milionów sprzedanych na całym świecie egzemplarzy książek p. Joanne Rowling mówi o popularności „Harry Pottera” samo za siebie. Mania czy może arcydzieło literackie na miarę choćby „Władcy Pierścieni”? Co takiego kryją w sobie książki o nastoletnim czarowniku, że przyciągają tylu czytelników i drugie tyle widzów? Przeciętny wielbiciel Pottera powie, że książka jest o walce dobra ze złem i o głębokich wartościach: przyjaźni, wierności, uczciwości… Doda, że przedstawia ona wspaniały świat dzieciństwa, pełny niesamowitych i wzruszających scen… Świat po prostu… MAGICZNY! Zasadnicza treść książki sprowadza się do walki tytułowego bohatera ze złem za pomocą magii. Ale przecież każdy kto wie, czym jest magia, potwierdzi, że to tak, jakby gasić ogień benzyną. Harry jest początkującym magiem, który z czasem zdobywa coraz większe doświadczenie w zakresie okultyzmu. Czytelnik zatem śledzi ewolucję bohatera: od egzoteryka, poprzez ucznia Szkoły Magii i Czarodziejstwa, ku pełnej inicjacji ezoterycznej. W książce znajdujemy formuły zaklęć wraz ze wskazówkami, jak je należy stosować. W szkole czarów czytelnik poznaje sekrety numerologii, wróżbiarstwa (z dłoni, szklanej kuli, płomieni) i jasnowidzenia. A wszystko to pod przykrywką tzw. „białej magii”, która od czarnej przecież niczym się nie różni… Nietrudno wydedukować, jakie będą długofalowe konsekwencje promocji „Harry'ego Pottera”. Dla czytelników (w większości dzieci) okultyzm kojarzyć się będzie z czymś pozytywnym. I nawet zakładając, że książka sama w sobie nie przyniesie żadnych szkód duchowych, to jednak oswojenie z jej treściami może doprowadzić do fatalnych następstw, np. do rozwijania przez jej czytelników wiedzy ezoterycznej. Już istnieją wakacyjne obozy magii i przyszkolne kółka wielbicieli Harry’ego. Nie bez znaczenia jest to, że ten cykl powieściowy wykoślawia pojmowanie sensu istnienia zła (nb. upersonifikowanego do postaci pojedynczej osoby Lorda Voldemorta). To jednak pozostaje bez znaczenia dla większości (nomen omen) mediów, które zachłystują się fenomenem Potterowskim, przyczyniając się tym samym do wzrostu popularności lektury. Jednocześnie przemilcza się bardzo stanowcze głosy sprzeciwu środowisk katolickich, protestanckich i prawosławnych. Przedstawiciele nie tylko chrześcijańskich wyznań podkreślają zgubne skutki tych książek i, niestety, przewidują następne. Ponadto odzywają się liczne głosy protestu osób świeckich w sprawie przesadnej gloryfikacji głównego bohatera. Negatywnie na ten temat wypowiedział się także kard. Joseph Ratzinger w jednym z listów do Gabriele Kuby, który ta opublikowała później w swojej książce. Potteromaniacy ripostują, że dobrą opinię o przygodach Harry’ego miał mieć Jan Paweł II, ale wobec jakichkolwiek wiarygodnych świadectw nie da się tej plotki utrzymać przy życiu. Pod względem literackim styl książek Joanne Rowling przypomina ten znany z gier komputerowych i telewizji. Akcja toczy się w tempie błyskawicznym, można powiedzieć, że komiksowym. W tekście znajdujemy wiele dialogów, autorka nie uczy myślenia, ale czyni czytelnika emocyjnym odbiorcą akcji. Zaskakujące jest, że rodzice najczęściej nie mają pojęcia o ciemnym obliczu Harry’ego Ezotera. Nie mają świadomości, że poprzez czytanie książek mówiących o magii w tak otwarty sposób, dziecko może dążyć do inicjacji okultystycznej. Rodzice zazwyczaj na widok pokaźnych objętościowo ksiąg cieszą się z ambicji czytelniczych swoich pociech. Niewątpliwie, czytanie samo w sobie jest olbrzymią wartością, jednak nazwanie pisarstwa J. Rowling wysokim jest olbrzymią przesadą. Przeciętnemu stylowi tej autorki pędu nadaje komiksowe, telewizyjne tempo akcji które sprawia, że jej książki dzieci czytają jednym tchem. Co jednak zostaje w głowie? – Magia? Pamiętajmy, że nawet najbardziej efektowna kampania medialna rzadko kiedy idzie w parze z jakością książki. Czy którekolwiek wydawnictwo reklamuje, dajmy na to, „Odyseję” czy „Pana Tadeusza”? Skutkiem agresywnej reklamy jest olbrzymia presja psychiczna „zachęcającą” do kupienia książek lub obejrzenia filmów z Harrym Potterem. Podobnie jest w przypadku pokemonów i ich sztandarowego hasła „Czy masz je wszystkie?” Sporo tych zwolenników Harry'ego Pottera, którzy skłonni są bagatelizować niemoralność magii w książkach p. Rowling (czyli posługiwania się magią przez „pozytywnych” bohaterów dla osiągnięcia doraźnych, często nieetycznych celów) odwołuje się najczęściej do porównań z dziełami braci Grimm. Bo czyż w ich baśniach nie mamy do czynienia z obrazowaniem magicznych praktyk? Czyżby elementy ponadnaturalne (np. tajemnicze postaci, czary oraz cudowne zjawiska) nie stanowią o poetyce gatunku? Jakżeż-to można nie akceptować magii w książkach o Hardym nie przekreślając jednocześnie spuścizny literackiej choćby braci Grimm, która ukształtowała pokolenia czytelników…? Pytania te z pozoru są trafne. Tylko z pozoru, bo już powierzchowna analiza motywów magicznych pokazuje fundamentalne różnice. U braci Grimm magią posługują się głównie negatywni bohaterowie baśni, za co najczęściej spotyka ich jakaś kara. Czary są najczęściej mieczem obosiecznym; bumerangiem, który raz rzucony wraca, by stać się przyczyną klęski złej postaci czarownika. Magię stosuje się w sytuacjach wyjątkowych, w ostateczności. Czytając „porterówki” nie widać takich relacji. Magią posługują się wszyscy wtajemniczeni bohaterowie; a wygrywają ci, których czarodziejski warsztat jest bogatszy. Brak też jednoznacznych ocen postępowania bohaterów, których zachowanie nierzadko przekracza normy etyczne. Okultyzm jest czymś, co zniewala Pottera, co chciałby on stosować w różnych okolicznościach codziennego życia. Nie jest to ta sama magia, jaką znamy z baśni braci Grimm. Niemniej nawet i to porównanie nie rozgrzesza braci Jakuba i Wilhelma. Niektórzy doszukują się pewnej psychologicznej zależności między spaleniem czarownicy Baby Jagi przez Jasia i Małgosię a tragedią Holocaustu, która dotknęła głównie Żydów, tak często przecież oskarżanych o praktyki magiczne na gojach. Czy rzeczywiście bajki mogą aż tak oddziaływać na świadomość dzieci, że te powielają podświadomie pewne „wyczytane” schematy? To śmiała teza, ale w przypadku zabaw z magią ostrożności nigdy za wiele. Dlatego trzeba jeszcze raz podkreślić, że nie ma rozróżnienia między tzw. białą a czarną magią! Z punktu widzenia Biblii i teologii katolickiej, stosowanie magii jest wykroczeniem przeciw Bogu. Do kogo odwołują się czarownicy i magowie? Przecież nie do Boga. Samo czytanie formuł magiczny niesie za sobą pewne zagrożenie i uczy myślenia magicznego. U Pottera stosowanie czarów jest w pewnej mierze moralnie obojętne, niemniej lektura książek J. Rowling może stanowić bodziec do praktykowania magii. Czy mogą być tego jakieś fatalne następstwa duchowe lub psychiczne? Z pewnością Potter sieje spustoszenie na obszarze wiary właśnie poprzez interesowanie młodych umysłów tajemnymi mocami i – powiedzmy to wprost – okultyzmem. Post Scriptum Za „Marilyn Manson (skandalizujący piosenkarz posądzany o propagowanie satanizmu – przyp. mw) wywołał zamieszanie. Na rozdaniu nagród Kerrang!, gdzie odbierał wyróżnienie, wypowiedział się na temat Harry’ego Pottera. Według muzyka popularność przygód młodego czarodzieja jest złym objawem. Manson poskarżył się, że on zawsze był uznawany za złego człowieka, podczas gdy tyle dzieci praktykuje – z powodu książek Rowling – czarną magię, co jest nie do zaakceptowania.” (I get blamed for being bad but this kid is practicing witchcraft from a very early age which is totally unacceptable.)
Przygody młodego czarodzieja, jego nauka w Hogwarcie i starcia z Voldemortem rozpalają wyobraźnię czytelników od lat. Także filmy z serii o Harrym Potterze mają wierne grono fanów. Zapraszamy do filii w Złotokłosie, gdzie do końca miesiąca można oglądać wyjątkową wystawę zdjęć z podróży do świata stworzonego przez Rowling i wytwórnię Warner Bros. Nie możecie tego przegapić!
Andrzej Polkowski zmarł w czwartek 5 września, w swoje 80. urodziny. Jego najbliżsi proszą o nieskładanie kondolencji. Polkowski – z wykształcenia archeolog, przez lata redaktor Instytutu Wydawniczego PAX, stał się znany szerokiemu gronu odbiorców dzięki tłumaczeniom książek – literatury dziecięcej oraz fantasy, ale także opowieści historycznych i psychologicznych. Jedne z bardziej znanych tytułów, które przetłumaczył to „Opowieści z Narnii” i „Trylogia kosmiczna” Lewisa, „Wróbel” i „Dzieci Boga” D. Russela, „Demon Ciemności” i „Demon Nocy” T. Lee, Szardika R. Adamsa oraz cykl książek o Harrym Potterze Rowling. Tłumaczenie literatury dziecięcej i młodzieżowej ułatwiał mu – jak wskazano w nocie biograficznej na stronie wydawnictwa Media Rodzina, z którym w ostatnich latach współpracował - doskonały kontakt z młodymi ludźmi. Przez wiele lat dział w Towarzystwie Nasz Dom zajmującym się dziećmi pozbawionymi właściwej opieki. „Na uwagę zasługuje zwłaszcza świetny przekład nazw własnych w serii o Harrym Potterze. Jego brawurowe tłumaczenie serii o Harrym Potterze przysporzyło mu wielbicieli i sławy porównywalnej w Polsce z samą autorką” – zauważa wydawnictwo. Polkowski był tłumaczem oficjalnych przemówień i homilii Jana Pawła II wygłoszonych w różnych krajach po angielsku, a także „Całunu Turyńskiego” I. Wilsona. Napisał biografię Teilharda de Chardin, który był jednym z jego mistrzów. Jesienią 2010 r. w wywiadzie dla Miesięcznika Znak Polkowski wspominał, że przez pierwsze dziesięć, dwanaście lat życia nie znał języka angielskiego. "Mój ojczym, Witold Ostrowski, był anglistą, jednym z twórców anglistyki na Uniwersytecie Łódzkim tuż po wojnie. W domu pełno było książek angielskich, często przychodzili goście mówiący tylko po angielsku, codziennie słuchało się wiadomości BBC po angielsku. Nieco później, za namową mojego ojczyma, ukończyła studia anglistyczne moja matka. Nie był to język całkiem mi obcy, ale właściwie go nie znałem. To nie był przedmiot mojej fascynacji – to było coś normalnego, codziennego” – mówił wówczas w rozmowie Dominiką Pycińską. "Kiedy miałem dwanaście lat, ojczym zaczął mnie uczyć angielskiego, ale trwało to dość krótko – dał mi tylko podstawy języka. Chyba nie byłem zbyt chętnym i pilnym uczniem. Trochę później uczyłem się sam, z podręczników Eckersleya, słuchałem namiętnie przebojów angielskich z Radia Luxembourg i niezapomnianego głosu Willisa Conovera w „Jazz Hour”, ale książki po angielsku zacząłem czytać dopiero na studiach, początkowo brnąc przez nie ze słownikiem. Pisałem pracę magisterską na temat kontaktów Cesarstwa Rzymskiego z Indiami i z jakichś dwustu prac, które musiałem przeczytać, większość była po angielsku. Po prostu musiałem je przeczytać, więc się nauczyłem, ale, prawdę mówiąc, trudno mi odpowiedzieć na pytanie, kiedy i jak” – relacjonował. Polkowski mówił wtedy, że w dzieciństwie i młodości miał dwie fascynacje: literaturę i historię, zwłaszcza starożytną. Obie przetrwały – podkreślał. Pierwszą książką, którą przełożył – jak wspominał w wywiadzie dla Znaku - był „Całun Turyński” Iana Wilsona. "Książka wyszła w 1983 roku, ale przekładałem ją chyba trzy lata wcześniej” – mówił. Tłumaczem zawodowym został – jak stwierdził - prawie dwadzieścia lat później, w 1998 roku. „Tłumaczenie jest rzemiosłem – choć nie zawsze i nie tylko – więc fascynacja jakąś książką to dla mnie zupełnie odrębna sprawa. Oczywiście, nie wziąłbym się za tłumaczenie książki, której wymowa budzi mój sprzeciw, ale poza tym podstawowym kryterium jest dla mnie przeczucie, czy praca nad przekładem będzie budzącym dreszcz wyzwaniem, czy będzie przyjemnością, czy też przypadkiem nie będę się przy tej pracy śmiertelnie nudził. W sumie polega to chyba na tym, żeby książka i jej język odpowiadały mojemu temperamentowi, mojemu mikrokosmosowi i wyczuciu językowemu. Jeśli przekład ma być dobry, musi mu towarzyszyć jakieś wewnętrzne ochocze przyzwolenie, jakiś drive, który sprawia, że przekłada się, będąc w czymś w rodzaju lekkiego lub ciężkiego transu” – akcentował. Źródło: PAP,
Fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER Jak podaje portal nie żyje znany tłumacz Andrzej Polkowski. Jego przekłady zna doskonale właściwie każde dziecko w Polsce - to on był odpowiedzialny za przetłumaczenie na język polski "Harry'ego Pottera" i "Opowieści z Narnii". Andrzej Polkowski zmarł 5 września 2019 roku w dniu swoich 80. urodzin. Polkowski był z wykształcenia archeologiem, ale jego najbardziej znanymi dziełami stały się przekłady wielu książek - nie tylko wspomnianych wyżej klasyków dla dzieci, ale także powieści historycznych i żyje Andrzej PolkowskiJedne z bardziej znanych tytułów, które przetłumaczył to cykl "Opowieści z Narnii" i "Trylogia kosmiczna" Lewisa, "Wróbel" i "Dzieci Boga" D. Russela, "Demon Ciemności" i "Demon Nocy" T. Lee oraz cykl książek o Harrym Potterze autorstwa Rowling. Polkowski często (zwłaszcza przy serii "Harry Potter") dodawał również wyjaśnienia dla niektórych tłumaczeń, pokazując etymologię danych był również tłumaczem oficjalnych przemówień i homilii Jana Pawła II. Informację o śmierci potwierdził syn tłumacza, który w oficjalnym oświadczeniu udostępnionym w Gazecie Wyborczej opisał ostatnie dni Andrzeja Polkowskiego: W swoje 80-letnie urodziny odszedł do Niebieskiego Królestwa mój ukochany Tata, ukochany mąż dla mojej Mamy, dziadek, pradziadek i przyjaciel wielu innych. Odszedł szybko, w swoich ukochanych Górkach, po dobrym śniadaniu zrobionym przez żonę. Zaskoczył nas wszystkich, którzy najpierw w wielkim smutku, a teraz trochę pogodniejsi myślimy o tym, jak Mu teraz jest w Królestwie, w które tak gorąco wierzył. Był i jest dla mnie nie tylko Ojcem, ale i Przyjacielem. Andrzej Polkowski zmarł 5 września 2019 roku. Miał 80 lat. Kamil Kacperski Redaktor antyradia
W ubiegłym semestrze uczniowie klas I-VII wzięli udział w ogólnopolskim konkursie wiedzy o Harrym Potterze. Pytania konkursowe były niełatwe, a fakt, że w zmaganiach wzięło udział 521 uczniów z całej Polski, również podniósł rangę konkursu Na wyniki trzeba było trochę poczekać, ale było warto! Uczniowie naszej szkoły zajęli wysokie miejsca. Oto jak przedstawiały się wyniki: Maria Kamińska- 3 miejsce w Polsce Hanna Zatopiańska- 3 miejsce w Polsce Jan Kozielski- 7 miesjce w Polsce Marcel Klich- 11 miejsce w Polsce Hanna Szyba- 11 miejsce w Polsce Adrian Kocoń- 15 miejsce w Polsce Nina Cieciuch- 15 miejsce w Polsce Igor Urbanik- 17 miejsce w Polsce Radosław Kosztowniak- 17 miejsce w Polsce Tomasz Dźwigałowski- 23 miejsce w Polsce Jagoda Chrąchol- 25 miejsce w Polsce Franciszek Jaremczyk- 26 miejsce w Polsce Anna Pachut- 28 miejsce w Polsce Hanna Chruściel- 29 miejsce w Polsce Natalia Szreter- 32 miejsce w Polsce Adrian Chmielowski- 34 miejsce w Polsce Tomasz Modzelewski 37 miejsce w Polsce Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy zapraszamy do udziału w kolejnych edycjach konkursu! Marta Banaś Sylwia Milewska
jan paweł ii o harrym potterze